
W środę wieczorem w Indian Wells do ćwierćfinału BNP Paribas Open awansowała Iga Świątek, kilkanaście godzin później w jej ślady w Antalyi mogła pójść jej przyjaciółka – Maja Chwalińska. Mimo że po pięciu gemach starcia z Tamarą Zidanšek przegrywała już 0:5, to jednak tego seta wygrała. O awansie w tym zwariowanym spotkaniu decydował tie-break trzeciej partii, w nim Polka też przegrywała 0-5. I dogoniła rywalkę, obroniła trzy meczbole. Ćwierćfinalistkę poznaliśmy po 200 minutach starcia. Zdecydował minimalny aut.
