
Belinda Bencic w kończącym się sezonie sięgnęła po dwa turniejowe triumfy, ale odniosła też kilka bolesnych porażek, głównie z zawodniczkami z pierwszej dziesiątki rankingu WTA. Szwajcarka została m.in. rozbita przez Igę Świątek w półfinale Wimbledonu (2:6, 0:6), później długo nie mogła dojść do dobrej dyspozycji. Po US Open przegrywała już tylko z uczestniczkami WTA Finals, a w Hongkongu ponownie błysnęła i tym razem to ona była stroną deklasującą rywalkę.
