99 minut oczekiwania Sabalenki. Jednak Osaka. 6:1 dla Naomi na koniec

Na niedzielę czasu kalifornijskiego zaplanowano spotkania trzeciej rundy turnieju WTA 1000 w Indian Wells w górnej części kobiecej drabinki. Już w pierwszym meczu dnia zobaczyliśmy w akcji Arynę Sabalenkę. Białorusinka dość pewnie wykonała swoje zadanie. Potem tenisistka z Mińska mogła oczekiwać na to, z kim zmierzy się w batalii o ćwierćfinał. Wszystko rozstrzygnęło się po 99 minutach. Czeka nas wielki hit.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *