
Upraszczający podział na „dobry Zachód” i „zły autorytarny Wschód” coraz mniej pasuje do rzeczywistości – dowodem jest „chinamaxxing”. Popularny wśród młodych Amerykanów tiktokowy trend jest gloryfikacją elementów chińskiego stylu życia, zwykle bez refleksji dotyczącej rzeczywistej sytuacji w autorytarnym mocarstwie. – Skoro politycy i media mówią im, że Chiny są wrogiem i absolutnym złem, a jednocześnie Ameryka jawi się jako kraj pogrążony w kryzysie, to naturalną reakcją jest bunt – mówi Interii sinolog Marcin Jacoby.
