
– Staram się nie myśleć, co by było, gdyby coś mi się stało – mówi Hanna. Brak dostępu do bezpłatnych świadczeń, lekarza rodzinnego i refundowanych leków, a w razie koniecznej hospitalizacji – ogromny rachunek. Taki problem dotyka ponad dwóch milionów Polaków. To tak, jakby całe województwo zostało odcięte od publicznej opieki medycznej.
