
Pamiętacie te czasy, kiedy się chciało obejrzeć serial, to po prostu wpisywało w Google? Na szczęście potem przyszedł czas Netflixa i już nie musieliśmy się przejmować dziwnymi, niewygodnymi stronami. Niestety drapieżne i ordynarne praktyki kolejnych gigantów sprawiają, że ludzie zaczynają wracać do sprawdzonych metod. Pytanie brzmi, czy ktoś się im w ogóle dziwi?
