
Od lat mówi się o silnikach przyszłości, które miałyby „wyprzeć diesla i benzynę”. Wodór miał być przełomowy, a dalej nie jest. Gdzieś w codziennym szumie informacyjnym „zaginęła” informacja o tym, że Kawasaki zaczęło przyjmować zamówienia na pierwszy przemysłowy silnik spalinowy zdolny pracować na mieszance zawierającej do 30 proc. wodoru. Jest na niego gwarancja, jest harmonogram serwisowy oraz… konkretna cena.
