
Pięć kobiet zginęło w styczniu w eksplozji i pożarze zakładu produkującego ciastka w Grecji. Z ustaleń śledczych wynika, że przyczyną był wyciek propanu. Jak się okazuje, kierownictwo wiedziało o problemie, a pracownicy na miesiące przed tragedią zgłaszali, że wyczuwają silny zapach gazu. To jednak nie koniec zaniedbań, do których dochodziło w fabryce.
