Kolejny zgrzyt w polskim obozie. Kibice zdruzgotani. „Będę pluła na siebie”

W piątek czeka nas na igrzyskach w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo historyczny dzień. Do rywalizacji bobslejowych dwójek po raz pierwszy w imprezie czterolecia przystąpią reprezentantki Polski. Podstawy do optymizmu? Jeśli nawet do tej pory były, to po wypowiedzi Lindy Weiszewskiej w jednej chwili przestały istnieć. – My jeździmy Seicento, oni jeżdżą Porsche. I to jest ta różnica – tłumaczy obrazowo pilotka biało-czerwonej załogi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *