
W życiu Jeremy’ego Sochana zmieniło się naprawdę wiele. Przede wszystkim zmienił on swoje „miejsce pracy”. Polak, który niedawno został zwolniony z San Antonio Spurs, szybko znalazł się w składzie kolejnej legendarnej ekipy – New York Knicks. Wszyscy kibice basketu z kraju nad Wisłą czekali na debiut 22-latka w barwach nowej drużyny. Ten nadszedł 20 lutego, kiedy Knicks podejmowali liderów ligowej tabeli. Sochan od razu popisał się tym, z czego jest dobrze znany za oceanem – ponadprzeciętną grą w defensywie.
