
W drodze na niedzielny mecz FC Barcelona – Levante walczący o kolejną kadencję w roli prezesa „Dumy Katalonii” Joan Laporta wywołał niemałe poruszenie. A wszystko przez słowa, jakie wygłosił pod adresem Realu Madryt, odnoszące się do sobotniej porażki „Królewskich” z Osasuną. Można powiedzieć, że 63-latek zachował się w swoim stylu, a jego słowa odbijały się coraz większym echem, gdy Robert Lewandowski i spółka ogrywali przyjezdnych z Walencji.
