
Ekipa Xboksa zatrzeszczała w posadach po podejściu legendarnego Phila Spencera. Natomiastt Asha Sharma, nowa liderka marki, w jednym z podcastów połączyła spadającą dzietność i uznała, że sztuczna inteligencja jest remedium na to wszystko. I, przy bardzo pokrętnej logice, można by było uznać, że „może ma rację”. Tyle że nie ma. W dodatku mam wrażenie, że ekipa Xboksa powinna martwić się zupełnie innymi rzeczami. Chociażby innowacyjnością, atrakcyjnością oferty oraz strategią na pokazanie graczom, iż Xbox jest tworzony właśnie dla nich.
