Celt zdradził marzenie podopiecznej. Kolejna granica już pokonana

Już za półtora miesiąca polskie tenisistki zagrają w Gliwicach z Ukrainą w meczu, którego stawką będzie miejsce w finale Billie Jean King Cup w Shenzhen. Kapitan polskiej kadry wkrótce ogłosi skład, niewykluczone, że wśród pięciu powołanych zawodniczek znów będzie Martyna Kubka. Mimo że jest dopiero siódmą polską singlistką w rankingu WTA. Po ostatnim turnieju w Gorzowie Celt chwalił jednak tę zawodniczkę, ona sama zaś lubi zgrupowania. A teraz ma jeszcze inny powód do świętowania. Doszło do tego po pokonaniu byłej 43. rakiety świata Viktorii Hurncakovej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *