
Marta Kos, komisarz ds. rozszerzenia UE, pogroziła palcem Ukrainie. Chodzi o spowolnione tempo wdrażania niezbędnych reform. – Jeśli opóźnienia będą się wydłużać, będziemy musieli zareagować – ostrzegła pochodząca ze Słowenii polityk. Przyznała zarazem, że zmiany w Ukrainie dokonują się szybciej niż w innych krajach kandydujących do UE.
