Swoboda na szczycie, rekord sezonu. Problem PZLA przed mistrzostwami świata

Pierwsze starty Ewy Swobody w Dortmundzie budziły pewien niepokój, do biegania powyżej 7.20 s fani naszej gwiazdy nie są przyzwyczajeni. Już jednak Copernicus Cup pokazał, że wszystko gra. A sobotnie starty w mistrzostwach Polski w Toruniu tylko to potwierdziły. Ewa po raz kolejny zdobyła złoto, w eliminacjach uzyskała 7.13 s, w finale – 7.07 s. To jej rekord sezonu, a w tabeli najlepszych polskich rezultatów ma już 50 z 51 najlepszych czasów. Problem zaś będą mieli szefowie PZLA, bo oprócz Jagody Mierzyńskiej minimum na HMŚ uzyskała też Magdalena Stefanowicz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *