
Mimo eskalacji napięć między USA, Izraelem a Iranem, europejscy producenci samochodów utrzymują, że ich linie produkcyjne działają bez większych przeszkód. Wydłużenie czasu transportu i rosnące koszty logistyczne mogą jednak wpłynąć na marże firm, które i tak mierzą się z wyzwaniami związanymi z elektryfikacją i słabym popytem.
