
Terminal nie jest ulubionym elementem Windowsa, ale bez niego wszystko by się „rozjechało”. On nie ma błyszczeć, tylko działać szybciej, prościej i bez zgrzytów. Najnowsze wydania 1.24 oraz 1.25 w grupie preview kontynuują myśl Microsoftu, która do tego właśnie pasuje: ma być mniej fajerwerków, ale więcej sensownych usprawnień dla osób, które naprawdę pracują w wierszu poleceń. A tych jest całkiem sporo, szczególnie na Antywebie. Uwierzcie mi.
