Semirunnij prostuje rewelacje. „Takie będzie moje polskie nazwisko”

– Dla mnie nie ma różnicy, czy to igrzyska olimpijskie, mistrzostwa Polski, czy Puchar Świata. Zawsze chcę wygrywać i zawsze chcę wykręcać dobry czas. To także wyraz szacunku do samego siebie i sportu, bo choć igrzyska już za nami, to trzeba walczyć dalej. W Tomaszowie także będę walczył na całego – mówi w rozmowie z Interią Władimir Semirunnij, nowa gwiazda polskiego sportu, wicemistrz olimpijski i świeżo upieczony medalista MŚ. Przy okazji uaktualnia gorącą kwestię pisowni swojego nazwiska.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *