Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera, wywołał burzę swoimi słowami o odnawialnych źródłach energii. Choć polityk sam posiada instalację fotowoltaiczną, zapowiedział jej usunięcie, nazywając obecny system „bezsensownym”. W rozmowie z Radiem Zet uderzył jednocześnie w unijną politykę klimatyczną, zapowiadając powrót do „miksu węglowego”.
