
– Na początek chciałem powiedzieć, że nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mi czynów – powiedział w czwartek przed sądem Sebastian M., oskarżony o spowodowanie wypadku na autostradzie A1, w którym zginęło małżeństwo i ich pięcioletni syn. – Od 2,5-roku nienawidzi mnie cała Polska – dodał podczas składania wyjaśnień.
