45-latka potrąciła sarnę. To, co zrobiła potem, zaskoczyło policję

W okolicach Góry Świętej Anny 45-latka potrąciła samochodem sarnę. Nie czekała jednak na przyjazd służb, tylko zabrała zwierzę do samochodu i pojechała do pracy. Jak skończyła się cała sytuacja

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *