Hybrydy plug-in to skarbonki bez dna Naprawy kosztują fortunę

Hybrydy plug-in miały być pomostem między spalinowym światem a elektryczną przyszłością. Pierwsza duża fala tych samochodów przetoczyła się przez Europę między 2015 a 2020 rokiem, napędzana rządowymi dopłatami w niektórych krajach i obietnicą niskiego spalania. Te auta mają dziś od pięciu do dziesięciu lat i zaczynają się psuć. Problem w tym, że koszty napraw potrafią przekroczyć wartość samochodu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *