
Chiny postawiły przed Tajwanem, silnie dotkniętym kryzysem po ataku na Iran, ultimatum, proponując zapewnienie stabilności energetycznej na wyspie, a w zamian domagając się przyjęcia przez Tajpej rządów Pekinu. – Jesteśmy gotowi zapewnić rodakom bezpieczeństwo – deklaruje chiński rząd. Chiny odniosły się też do samej wojny na Bliskim Wschodzie, stwierdzając, że „nie powinna się nigdy wydarzyć”.
