
19-letni Nazar Parnicki przebojem wdarł się do elity światowego żużla. Rok temu został mistrzem świata juniorów, a teraz dostał dziką kartę na Grand Prix 2026. Mało kto wie, że za sukcesem Ukraińca stoi polski biznesmen, który ściągnął Parnickiego do Polski, gdy ten miał 15 lat. Zadzwonił do niego zaprzyjaźniony kibic z Torunia, ale co działo się potem. Biznesmen specjalnie dla Interii odsłania nieznane kulisy transfery. Jest jeden smakowity szczegół.
