Jerzy Surdykowski: Młodość Kaczyńskiego

Przemysław Czarnek nadrabia niewyparzoną gębą, bardzo przydatną w sejmowych albo „twitterowych” pojedynkach na wulgaryzmy; bez nich nie obejdzie się dzisiejsza polityka. Ale zwycięzcą nie zostanie, za bardzo zaszedł za skórę niegdyś uczniom, a oni teraz będą głosować.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *