Jeździłem nowym Oplem Astrą z 1.2. Pali 6 l, nocą ma wyjątkowy atut

Astra dla Opla jest mniej więcej tym, czym Golf dla Volkswagena – jest ikoną. W ciągu 35 lat na drogi wyjechało łącznie sześć generacji modelu, dziś w salonach parkuje Astra VI po face liftingu – ze zmienionym przodem, nowymi elementami wykończeniowymi, aż czterema opcjami napędowymi, bogatszym wyposażeniem i… niższą ceną. Wnioski z pierwszych jazd odmianą hybrydową plug-in i miękką hybrydą poniżej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *