
Stephane Antiga kilka miesięcy temu oficjalnie wrócił do męskiej siatkówki i z sukcesami prowadzi Bogdankę LUK. Ekipa Francuza pewna jest już gry w fazie play-off PlusLigi, do tego walczy o turniej finałowy Ligi Mistrzów. Kto wie jednak, gdzie pracowałaby teraz jedna z legend dyscypliny, gdyby nie wydarzenia z 2022 roku. 50-latek znów chciał wtedy objąć polską kadrę, tym razem żeńską. Działacze postawili na Stefano Lavariniego. Dlatego też specjalista z Suresnes zmienił swoje podejście. Już teraz zdradził, co odpowie każdej federacji.
