
Jak mawiał Kamil Grosicki, „nadszedł dzień dzisiejszy”. W czwartkową noc będziemy wiedzieć, czy reprezentacji Polski przyjdzie zagrać w finale baraży mistrzostw świata 2026. Utrudnić to zadanie spróbuje nam Albania. Nie da się ukryć, że nastroje w narodzie są jednoznaczne: nie bierzemy pod uwagę nic innego, niż awans i bój ze Szwecją lub Ukrainą! Patrząc na formę kluczowych kadrowiczów, takie wymagania są w pełni uzasadnione.
