
Adwokat Michał Skwarzyński oskarża prokuraturę o przekroczenie uprawnień i naruszenie tajemnicy obrończej. Twierdzi, że kego klient — sędzia Jakub Iwaniec — nie prowadził auta pod wpływem alkoholu, które następnie uderzyło w drzewo. Obrońca sędziego zamieszanego w „aferę hejterską” twierdzi też, że zabierając telefon Iwańca, śledczy złamali też tajemnicę obrończą. Prawnik unika odpowiedzi na pytanie, kto prowadził auto, które uderzyło w drzewo.
