W związku z rosnącymi cenami ropy i napięciami na Bliskim Wschodzie brytyjska linia lotnicza easyJet zachęca pasażerów, żeby nie zwlekali z kupowaniem biletów. Eksperci, w tym prezes Ryanaira, Michael O’Leary, wskazują, że zakłócenia mogą przełożyć się na wyższe taryfy i utrudnienia w podróżach. A LOT nie wyklucza ograniczeń w lataniu.
