
Turcja, wspierana w szczególności przez Irak, wywierała presję, aby uniemożliwić premierowi Izraela Binjaminowi Netanjahu udział w szczycie w Szarm el-Szejk w sprawie przyszłości Strefy Gazy — przyznał w rozmowie z AFP turecki dyplomata. Jak się okazuje, prezydent Recep Tayyip Erdogan gotów był zawrócić samolot, gdyby Netanjahu jednak pojawił się w Egipcie. Polityk nakazał nawet pilotowi pozostać dłużej w powietrzu, wyczekując na ostateczne informacje.
