Dyplomata wyjaśnia „sekret” sukcesu zięcia Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie. „W ten sposób spełnił rolę, której kto inny by nie mógł”

Świętowanie w Egipcie podpisania porozumienia w sprawie pokoju w Strefie Gazy odbywa się w dużej mierze dzięki nieco bezbarwnemu człowiekowi bez urzędu: Jaredowi Kushnerowi. Mający biznesowe kontakty z bogatymi arabskimi krajami (które inwestowały w jego firmę, by przypodobać się jego teściowi, Donaldowi Trumpowi), a także osobiste relacje z Binjaminem Netanjahu (który kiedyś, jako przyjaciel jego ojca, Charlesa Kushnera, nocował nawet w sypialni Jareda) został wysłany z „jednorazową misją” na Bliski Wschód. Jednak, jak zwraca uwagę uznany niemiecki dyplomata, Kushnerowi udało się zdobyć zaufanie Arabów dzięki czemu innemu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *