
Zanim w czwartek na PGE Narodowym w Warszawie oczy wszystkich kibiców koncentrowały się na tym, co od pierwszej minuty działo się w meczu Polska – Albania, kibice przecierali oczy podczas odegrania Mazurka Dąbrowskiego. Wykonawców, czyli stojącej za plecami obu drużyn Orkiestry Reprezentacyjnej Straży Granicznej, niemal nie było słychać. Dlaczego? Interia skontaktowała się z Komendą Główną Straży Granicznej, której podlega orkiestra, a oto jej stanowisko w sprawie tej niewątpliwej wpadki.
