
– Znowu dostanę po łapach, jak powiem prawdę… Ale muszę coś powiedzieć i to szczerze, bo ktoś powie, że nie znam się na tym. Maciej Maciusiak nie nadaje się na to stanowisko. Tutaj musi być człowiek z autorytetem – mówi w rozmowie z Interią Wojciech Fortuna, mistrz olimpijski z 1972 roku z Sapporo, który ma swoje spostrzeżenia na temat zmian. Te, jego zdaniem, są konieczne. – Jeśli tego nie zrobimy, to nie ruszymy z miejsca, a Kacper Tomasiak ciężaru nie udźwignie.
