Miał być hit ze Świątek, było 0:6 z Linette. Koszmar przyszedł po chwili

Dokładnie dwa tygodnie temu polscy kibice z uwagą śledzili wydarzenia w Miami Open – Magda Linette grała z Warwarą Graczową o to, by w kolejnej rundzie triumfatorka mogła się zmierzyć z Igą Świątek. Urodzona w Moskwie reprezentantka Francji premierową partię wygrała 6:2, wyglądała lepiej. A później została zdominowana przez Poznaniankę. Dalszy ciąg tej historii znamy – związany jest z sensacją w polskim boju. A co z Graczową? Przez kilka miesięcy będzie musiała żyć ze świadomością, że nie dostanie szansy do rewanżu. Poniżej szczegóły.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *