
– Czuję niemoc, bo trudno wytłumaczyć się po takim spotkaniu, gdzie jeszcze bardziej boli, wiedząc o tym, że zagrałeś dobry mecz. Uważam, że nasza gra zaskoczyła zespół gospodarzy. Ale jeśli w pewnych sytuacjach sam prowokujesz straty bramek, to nie jest tak prosto później odrabiać straty – mówił po meczu Szwecja – Polska (3:2) Jan Urban.
