
– Ja o tym cały czas myślałem, że jeśli wejdziemy na mundial w dobrym stylu, to ta drużyna dostanie pozytywnego kopa. Tym bardziej, że jest dużo młodych, utalentowanych zawodników. A tu niestety smutek i żal, że nie pojedziemy. I znowu będzie to dla nas bardzo duża strata. Mentalnie trudno będzie ten mecz jakoś przetrawić, a skaza zostanie – mówi w rozmowie z Interią Henryk Kasperczak, były znakomity trener, który z sukcesami prowadził także drużyny narodowe. Jako piłkarz zdobył brązowy medal mistrzostw świata.
