
Viktor Gyokeres okazał się „katem”, który ostatecznie pogrzebał marzenia reprezentacji Polski o występie na mundialu. To jego trafienie z 88. minuty gry rozstrzygnęło nie tylko o losach meczu, ale i awansu na mistrzostwa świata. Po wszystkim stanął przed kamerą Kanału Sportowego i powiedział, co naprawdę myśli o Polakach i tym, jakie warunki postawili Szwedom.
