Co NATO na to?

Nic tak nie cieszy Kremla, jak erozja zachodnich instytucji, podważanie sensu sojuszy obronnych i rycie pod europejską wspólnotą. W tej optyce wizja rozpadu NATO powinna budzić grozę. Na razie to tylko publicystyka, a od losów operacji w Iranie zależy polityczny los Trumpa i jego ruchu MAGA, który przeżywa kryzys. Tymczasem w Polsce główna oś „sporu” dotyczy tego, czy bardziej mamy kochać tatusia (USA), czy mamusię (Europę), a nie tego, jak dla dobra racji stanu wzmacniać oba sojusze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *