Śremscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który 2 stycznia 2026 roku w jednej z lokalnych drogerii ukradł kilka sztuk perfum, z tzw. „wyższej półki”. Okazało się, że kwota, którą uczciwy nabywca musiałby za nie zapłacić to ponad 1200 złotych.
Choć sprawca próbował uniknąć odpowiedzialności, został, w toku skrupulatnej pracy operacyjnej, zlokalizowany na terenie sąsiedniego powiatu. Przestępstwo kradzieży jest przez Kodeks Karny obwarowane karą do 5 lat pozbawienia wolności, jednak w warunkach tzw. recydywy może zostać zaostrzona przez sąd.
Łupem sprawcy padło 5 flakonów wycenianych na od 200 do 300 złotych. Zawiadomieni o sprawie policjanci podjęli czynności operacyjne, wskutek których została ustalona tożsamość sprawcy, a także miejsce jego pobytu.
Determinacja w działaniu
Choć z pozoru sprawa mogła wydawać się utrudniona, z racji tego, że miejsce przebywania mężczyzny było trudne do ustalenia, to śremscy kryminalni nie odpuścili. Dzięki dobremu rozpoznaniu sprawca został namierzony i zatrzymany, po czym przedstawiono mu zarzuty.
Recydywista pod policyjną lupą
Po sprawdzeniu w policyjnych systemach okazało się, że zatrzymany to „miłośnik” zakupów bez płacenia. W naszych systemach widniała informacja, że był on już wcześniej karany za podobne przestępstwa, co w świetle prawa oznacza, że odpowie w warunkach recydywy. Dla sprawcy może to oznaczać surowszy wymiar kary, a decyzja należy do sądu.
Artykuł Policjanci ze Śremu zatrzymali złodzieja – recydywistę. Wpadł w sąsiednim powiecie. pochodzi z serwisu WIELKOPOLSKA.
