1:6, 1:6 ze Świątek, powtórki później nie było. Teraz koniec po 21 minutach

Sorana Cirstea w ostatnim czasie przyzwyczaiła kibiców do tego, że w jej meczach rzadko dochodzi do deklasacji. Ostatnie spotkanie, kiedy Rumunka ugrała mniej niż trzy gemy miało miejsce w 2024 roku, wówczas Iga Świątek zdeklasowała ją w stosunku 6:1, 6:1. Doświadczona tenisistka do powtórki takiego wyniku już nie dopuściła, teraz sama z kolei w Linzu stanęła przed szansą na zdeklasowanie rywalki. Mecz jednak po 21 minutach przerwano.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *