
Po emocjach, związanych z meczami barażowymi reprezentacji Polski, mocno przybici wróciliśmy do ligowej i pucharowej rzeczywistości. W czwartkowy wieczór mieliśmy niesamowite widowisko w półfinale Pucharu Polski, w którym Raków w rzutach karnych pokonał GKS Katowice. Odkładając sędziowskie kontrowersje, to trzeba przyznać, że było w tym spotkaniu wiele momentów, które podrywały z fotela, czy też krzesła, jeśli ktoś oglądał to widowisko na stadionie. Momenty… No właśnie, takich momentów, nie wspominając o dłuższych chwilach, w naszej klubowej piłce bardzo brakuje. Pojawiła się nowa jakość w ofensywie kadry prowadzonej przez Jana Urbana, ale jest to tylko miła odmiana, od tego, co obserwujemy na co dzień.
