Dariusz Dziekanowski: Legia ciągle chodzi po linie

Po emocjach, związanych z meczami barażowymi reprezentacji Polski, mocno przybici wróciliśmy do ligowej i pucharowej rzeczywistości. W czwartkowy wieczór mieliśmy niesamowite widowisko w półfinale Pucharu Polski, w którym Raków w rzutach karnych pokonał GKS Katowice. Odkładając sędziowskie kontrowersje, to trzeba przyznać, że było w tym spotkaniu wiele momentów, które podrywały z fotela, czy też krzesła, jeśli ktoś oglądał to widowisko na stadionie. Momenty… No właśnie, takich momentów, nie wspominając o dłuższych chwilach, w naszej klubowej piłce bardzo brakuje. Pojawiła się nowa jakość w ofensywie kadry prowadzonej przez Jana Urbana, ale jest to tylko miła odmiana, od tego, co obserwujemy na co dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *