Debiut Świątek i od razu zaskoczenie. Co to było? Roig nie krył zdumienia

Iga Świątek ma już za sobą premierowy występ pod szkoleniową wodzą Francisco Roiga. W boju o ćwierćfinał turnieju WTA 500 w Stuttgarcie pokonała Laurę Siegemund 6:2, 6:3. Na korcie nie czuje się jednak tak swobodnie, jak za czasów liderowania światowemu rankingowi. – Czuło się olbrzymią nerwowość, ten mecz był skomplikowany. Widzieliśmy po reakcjach trenera, jego różnych grymasach, że tego się nie spodziewał – mówi Wojciech Fibak w rozmowie z Polskim Radiem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *