
Tenisowy świat czegoś takiego nie widział nigdy wcześniej i nigdy później. W 2012 roku prestiżowy turniej ATP w Madrycie jedyny raz rozegrano… na niebieskiej mączce. Był to kaprys ekscentrycznego milionera Iona Tiriaca, wówczas prężnego bossa tej imprezy. Stan nawierzchni szybko stał się przedmiotem awantury. „To nie jest tenis!” – grzmiał Novak Djoković, a wtórował mu równie poirytowany Rafael Nadal. Obaj zagrozili, że jeśli nic się nie zmieni, w stolicy Hiszpanii już się nie pokażą.
