Tomaszewski miażdży Flicka. Tak daleko nie posunął się jeszcze nigdy

To była tylko cisza przed burzą. Jan Tomaszewski nie zabrał głosu bezpośrednio po odpadnięciu Barcelony z Ligi Mistrzów. Można było jednak w ciemno zakładać, że jego stosunek do Hansiego Flicka nie zmienił się ani na jotę. A jeśli, to tylko w jednym kierunku. Przypuszczenie szybko się potwierdziło. Legendarny bramkarz nie szczędzi zjadliwości, porównując niemieckiego szkoleniowca do podrzędnego ogrodnika i… nominując go korespondencyjnie do Nagrody Nobla.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *