
Zegarek z LTE to dla jednych obietnica wolności, a dla drugich smycz, która nawet na chwilę nie pozwala zapomnieć o cyfrowym świecie. Idziesz pobiegać bez telefonu, a i tak możesz zadzwonić, odpisać, posłuchać muzyki i dać znać bliskim, gdzie jesteś. Tyle teoria. W praktyce wszystko rozbija się o eSIM, kompatybilnego operatora, baterię i to, czego naprawdę oczekujesz od „biegania bez smartfona”.
