
Zmagania na Caja Magica zaczęły się w poniedziałek, główna faza Mutua Madrid Open ruszyła we wtorek, ale na gwiazdy WTA trzeba poczekać do czwartku. To wtedy piąty w tym roku turniej rangi 1000 wywoła większe zainteresowanie. Choćby za sprawą meczów Aryny Sabalenki i Igi Świątek. Raszynianka dopiero dziś poznała swoją rywalkę. Mogła nią być albo tenisistka, która zamieniła Rosję na Australię, albo też Ukrainka mieszkająca w Warszawie i trenująca tam pod okiem Dawida Celta. Decydował dramatyczny tie-break trzeciego seta.
