
FC Porto jeszcze niedawno miało szansę na trzy trofea. „Smoki” kilka dni temu odpadły w ćwierćfinale Ligi Europy, a w środowy wieczór walczyły o awans do finału krajowego pucharu. Na drodze stanął Sporting Lizbona, który miał minimalną zaliczkę z pierwszego spotkania. Jan Bednarek, Jakub Kiwior i Oskar Pietuszewski grali od pierwszej minuty, ale po końcowym gwizdku mieli nietęgie miny.
