
W drugim tygodniu WTA Mutua Madrid Open w grze singlowej pozostało już tylko 16 najlepszych zawodniczek. Bez Igi Świątek, która w sobotę pożegnała się z turniejem, kreczując w starciu z Ann Li, za to z innymi gwiazdami. Zgodnie z ustawieniem górnej częsci drabinki, w ćwierćfinale mogło dojść do starcia Aryny Sabalenki z Belindą Bencic. Warunkiem było jednak to, by obie wygrały w poniedziałek. Tymczasem Szwajcarka przegrała pierwszego seta z Hailey Baptiste 1:6, w drugim broniła sześciu meczboli. I go wygrała. Na Arantxa Sanchez działy się epickie sceny.
