
Jeszcze niedawno mogło się wydawać, że Lech Poznań stoi przed decyzją, czy przedłużyć wygasający kontrakt Nielsa Frederiksena. Ostatnie tygodnie sprawiły jednak, że optyka mogła się zmienić i to trener może mieć mocniejszą pozycję negocjacyjną. Ze spływających informacji można domniemywać, że Kolejorz jest zainteresowany dłuższą współpracą, ale – idąc za klasykiem – „w tym cały jest ambaras, żeby dwoje (dwóch) chciało naraz”.
